Dziś pojadę po wszystkim i będę przeklinał, bo bez tego tekst będzie niepełny.
Po czym można poznać, że meżczyzna naprawdę kocha swoją kobietę? A no po tym, że nie myśli, ani nie chce mu się jej zdradzać. I to bynajmniej nie z lenistwa. O tak filozofowie, socjologowie, psychologowie i wszystkie tego typu mendy, którym się wydaje, że wiedzą wszystko… Tylko bez pyskowania proszę, bo to nic nie da. Sam jestem socjologiem i mendą mogę określać nasze gówniane i nic nie warte wykształcenie !!!
Ale wrócmy do tematu…
Żeby nie było, piszę ten tekst jako pełnowartościowy facet. Mam głowę i mózg na właściwym miejscu, płynie we mnie połączona krew żołnierza Legii Cudzoziemskiej i Specnazu [to dla was mendy na myślenie], jestem tylko odrobinę przystojniejszy od samego diabła i mam twardego chuja między nogami. I lubię pić i palić. A kocham właśnie ją i tylko ją.
Dla prawdziwego faceta kiedy kocha, bo zakochanie to stan przelotny, a czasem ulotny, żadna inna kobieta się nie liczy. Może być śliczna jak z obrazka [fuj], może być zdzirą, co każdego chłopa potrafi uwieść lub suczką z rozkładówki Playboya. I co? I nic !!! Prawdziwego faceta żadna z nich nie umiałaby uwieść.
Otóz dlaczego.
Po pierwsze dlatego, ze nie jest tą, która facet kocha. Dwa – prawdziwemu facetowi szkoda czsu na zwracanie choćby uwagi na taką kobietę jak wspomniane wyżej. Po trzecie wszystkie one nie dorastają nawet do pięt wybrance faceta.
Kobiety te mogą się stroić, mizdrzyć i stawać na głowie, a facet i tak je oleje.
Nawet jak one uwodzą go na studiach, w autobusie, metrze czy pracy, on to ma w dupie, bo akurat wtedy dosaje sms’a o nowym “artykule” jego ukochanej, wścieka się na laptopaa, ze wolno działa i że musi pokazywac starym wygom jak się biznesy załatwia.
A swoją kobietę bynejmniej nie dlatego, że ona mu ugotuje pyszności, które uwielbia, że powie mu jak bosko w tym garniturze wygląda mimo iż on sam nie bardzo lubi tak chodzić ubrany i nie dlatego, że… Ona jest po prostu kobietą, która mu pozwala być mężczyzną.
On jest z kobietą, której może powiedzieć, że wygląda bosko i nie usłyszy debilnego – “oh proszę
pewnie każdej tak mówisz”… A ona… Ona w jego oczach widzi, że on ją kocha, szanuje, pragnie i diabelsko pożąda.